MAZOWSZE NA FILMOWO - ROZMOWA Z IZABELĄ STELMAŃSKĄ

mrot-izabela-stelmanskaNa Mazowszu mamy to szczęście, że czasem wystarczy wyjść z domu lub przejechać kilkadziesiąt kilometrów, aby znaleźć się na "planie zdjęciowym" i poczuć się bohaterem ulubionych filmów jak „CK Dezerterzy”, „Pan Tadeusz” czy „Ranczo”. O rozwoju turystyki filmowej na Mazowszu, czyli w regionie, w którym powstał pierwszy szlak filmowy obejmujący całe województwo, rozmawiamy z Izabelą Stelmańską - Zastępcą Dyrektora Deprtamentu Kultury, Promocji i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego.


– Jak to się stało, że pierwszy regionalny szlak filmowy powstał właśnie na Mazowszu?

– Mazowsze ma naturalny potencjał w zakresie rozwoju tego rodzaju turystyki, ponieważ 90% znanych i lubianych polskich filmów oraz seriali było kręconych właśnie w tym regionie. Kilka lat temu zaobserwowaliśmy wzrost zainteresowania odwiedzaniem plenerów filmowych i odpowiedzią na ten trend było zainicjowanie przez Samorząd Województwa projektu Mazowsze na Filmowo. Głównym celem tego przedsięwzięcia jest wyeksponowanie położonych praktycznie we wszystkich częściach naszego regionu miejsc, w których powstawały setki polskich produkcji filmowych.

– Które miejsca na Mazowszu są dla miłośników filmu najbardziej atrakcyjne i kogo przyciągają przede wszystkim: wielbicieli kina czy seriali?

– Miłośnicy kina odnajdą na Mazowszu miejsca znane im nie tylko z ekranu, ale też literatury. Na przykład w Muzeum Wsi Mazowckiej stanął dwór w Rozłogach z superprodukcji „Ogniem i mieczem”, w sierpeckim skansenie odbył się również filmowy koncert Jankiela podczas ekranizowania „Pana Tadeusza”. Z kolei w Jeruzalu można zobaczyć słynną ławeczkę stojącą pod sklepem U Krysi, na której przesiadywali bohaterowie serialu „Ranczo”. Swoją historię filmową napisała również Warszawa, gdzie powstawały produkcje kinowe i telewizyjne Andrzeja Wajdy, Romana Polańskiego, Stanisława Barei i wielu innych wybitnych polskich twórców.
Warto też pamiętać, że turystyka filmowa to nie tylko plenery, muzea czy budynki i wnętrza, ale również takie imprezy jak Warszawski Festiwal Filmowy, na który przyjeżdżają goście z całej Polski i z zagranicy, a także wydarzenia na nieco mniejszą skalę, ale za to bardzo charakterystyczne, jak Festiwal Himilsbacha w Mińsku Mazowieckim czy Filmowy Świat Maklaka w Konstancinie-Jeziornie.

– Jak odnaleźć na Mazowszu plenery związane z produkcjami filmowymi? Jakiego typu są to miejsca?

– Wystarczy trzymać się szlaku Mazowsze na Filmowo. Znalazły się na nim średniowieczne zamki, twierdze obronne, zabytkowe centra miast, architektura sakralna i zachwycająca przyroda. Wycieczki śladami produkcji filmowych ułatwia wydany przez nas przewodnik „Mazowsze na Filmowo”, dostępny m.in. w punktach informacji turystycznej oraz na stronie Mazowieckiej Regionalnej Organizacji Turystycznej w wersji pdf. Plenery i obiekty opisane w przewodniku zostały oznakowane tablicami informacyjnymi, dzięki którym można poznać również kulisy powstawania filmów i seriali.

– Które z tych miejsc cieszą się największym zainteresowaniem turystów?

– Przede wszystkim skansen w Sierpcu i Jeruzal, miejsca, o których wcześniej wspominałam. Dużym zainteresowaniem cieszą się również Twierdza Modlin, gdzie zrealizowane m.in. sceny „CK Dezerterów” czy „Pułkownika Kwiatkowskiego”, a także Płock, który „zagrał” w kultowym serialu „Stawka większa niż życie” oraz w jednej z części „Pana Kleksa”. Na uwagę zasługuje również zamek w Czersku, gdzie nakręcono kilka scen „Wiedźmina”.

– Co na szlaku Mazowsze na Filmowo zaskoczyło Panią najbardziej?

Podczas pierwszej wycieczki zaskoczyło mnie wiele rzeczy i historii, ale najbardziej zapamiętałam drewniany kościółek św. Wawrzyńca w Gliniance. Okazało się, że właśnie ta świątynia, znajdująca się na Mazowszu, jest siedzibą parafii słynnego ojca Mateusza kojarzonego przez wszystkich wyłącznie z Sandomierzem!

– Jak samorząd województwa mazowieckiego angażuje się w rozwój i promocję turystyki filmowej? Czy działania nakierowane są tylko na turystów, czy także na twórców filmów?

– Działania Samorządu Województwa prowadzone są wielotorowo. Z jednej strony, we współpracy z Mazowiecką Regionalną Organizacją Turystyczną, wspieramy rozwój szlaku Mazowsze na Filmowo jako produktu turystycznego. Jak? M.in. poprzez publikację wydawnictw promocyjnych, w tym przewodników i folderów, współorganizację wydarzeń tematycznych oraz utrzymanie oznakowania. Z drugiej strony powołaliśmy Mazowiecki i Warszawski Fundusz Filmowy, jeden z regionalnych funduszy filmowych działających w Polsce i Europie. Jest on istotnym uzupełnieniem krajowego programu Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej oraz regionalnej polityki wspierania i promowania kultury filmowej i sektora audiowizualnego.

– Kto może zaangażować się w rozwój i promocję turystyki filmowej na Mazowszu? Czy można przyłączyć się do współtworzenia szlaku Mazowsze na Filmowo?

Formuła projektu jest otwarta, a do współpracy zapraszamy samorządy, organizacje pozarządowe, instytucje kultury oraz przedsiębiorców, którzy są zainteresowani rozwojem i promocją tej formy turystyki na Mazowszu oraz posiadają potencjał w tym obszarze.

– Podsumowując: czy warto inwestować w set jetting?

Turystyka filmowa zdobywa coraz więcej zwolenników, dlatego będzie miała coraz większe znaczenie dla rozwoju społeczno-gospodarczego regionu. Na poziomie lokalnym wzbogaca ofertę turystyczną i kulturalną, przyczynia się do tworzenia miejsc pracy i staje się dla przedsiębiorców motywacją do poszerzania oferty. Dla samorządów i instytucji kultury set jetting jest szansą na przyciągnięcie nowej grupy turystów. A dla turystów to bardzo atrakcyjna forma spędzania czasu i możliwość rozwijania równocześnie wielu pasji.


mrot-mazowsze-na-filmowo
Na zdjęciu: Najbardziej znane plenery filmowe na Mazowszu / Fot. Moda na Mazowsze